• Blog Tandemowe Trip Love


Jak przebiegają przygotowania do zimowej wyprawy?

- Tandemowe Trip Love


 Jak przebiegają przygotowania do zimowej wyprawy? Które elementy są dla nas najtrudniejsze, w czym potrzebujemy Waszej pomocy, a co możemy Wam podpowiedzieć i doradzić opierając się na naszym dotychczasowym doświadczeniu…

Najważniejsze informacje znajdziecie właśnie tutaj.

  • Blog
  • U Trolla na herbatce, czyli nasz sposób na Norwegię

U Trolla na herbatce, czyli nasz sposób na Norwegię

Jak podrapać Trolla za uchem? Jak nie dać się zmoknąć w wielkiej skandynawskiej ulewie? Jak odnaleźć najbardziej urokliwe miejsca w Norwegii?

- Tandemowe Trip Love

Pomysł na weekend w Skandynawii.

 1. Jak pokonać Bałtyk?
Otóż jest kilka sposobów jak dostać się z Polski do Skandynawii. Prom, samolot, a nie przekraczając wielkiej wody to wyłącznie dookoła przez Rosję, gdzie potrzeba wizy. 

Patrząc na ceny biletów lotniczych zdecydowanie warto na nie postawić. Już od 20 zł można lecieć do Bergen, Oslo, Turku, Sztokholmu. Jak widać są to miasta na południu Skandynawii, ale już przekraczamy Bałtyk, a za nim można już sobie radzić na różne sposoby. 

2. Jaki środek transportu wybrać w Norwegii?
Niestety jak w całej Skandynawii środki transportu publicznego są okropnie drogie.
Transport z lotniska Bergen Flesland do Centrum Bergen

  • droższa opcja Flybussen (www.flybussen.no) dla jednej osoby 95 koron w jedną stronę, w dwie 150 koron.
  • tańsza opcja Skyss (www.skyss.no) bilet 1,5h to koszt 35 NOK, można złapać autobus 56 lub 57 z lotniska, lub przejść 2,5 km do pętli Birkelandskrysset, skąd odjeżdża dużo więcej autobusów. (są w trakcie prowadzenia torów tramwajowych na tej trasie, więc może już niedługo podróż z lotniska będzie bardziej dogodna)

Bilety można taniej kupić przez aplikację mobilną lub automat biletowy. U kierowcy zawsze drożej.
My tą trasę pokonaliśmy na stopa. Da się spokojnie i bardzo szybko! 

3. Jak Dojechać z lotniska Bergen Flesland pod szlak Trolltungi?
Najlepiej ruszać od razu do celu, czyli droga wygląda tak:

Lotnisko Bergen Flesland - droga nr 580 kierować się na Nesstun (uwaga, żeby nie zboczyć do centrum Bergen!) i od razu na Indre Arna - droga nr E16 do Hardangervegen - zjazd na rondzie w drogę Fv7 do Norheimsund - obieramy drogę Rv49 do Torvikbygd, gdzie bierzemy prom do Jondal (koszt 38 NOK) - następnie na południe drogą nr Fv 107do Mauranger - droga 551-550 prosto do Oddy - drogą nr 13 do Tyssedal (do tego miejsca można dojechać autobusami) - wijącą się stromo w górę drogą do Skjeggedal, czyli punktu, gdzie startuje (teoretycznie) 11 kilometrowy szlak na Język Trolla.

Pod szlakiem znajduje się duży parking, tak samo jak i "na dole" w Tyssedal, ale niestety nie znamy ich cen.

My trasę z lotniska pokonaliśmy bardzo szybko dzięki uprzejmej pracowniczce działu zagubionych bagaży, która wzięła nas na stopa, przy okazji wiele opowiadając o samym Bergen. Podróż z nią spowodowała lekkie zboczenie z naszej trasy, ponieważ zawiodła nas do centrum Bergen, ale dzięki temu mogliśmy w pięknym słońcu nacieszyć się widokiem tego portowego miasta. W przyspieszonym tempie zobaczyliśmy to co najważniejsze i ruszyliśmy dalej łapiąc samochody jadące (bardzo naokoło, ale..) w kierunku naszego celu. Zatrzymały się dwie młode Norweżki, które okazały się fenomenalne. Nie tylko zawiozły nas do sklepu, gdzie mogliśmy kupić butlę gazową i nóż (tego nie da rady przewieźć w bagażu podręcznym), ale także zaczekały na nas i nadrobiły duży kawałek drogi, żeby wyrzucić nas w miejscu, gdzie już wszystkie samochody zmierzać będą tam gdzie i my.

Po doświadczeniach z pierwszego dnia zdecydowanie polecamy autostop jako najlepszy środek transportu w tym okropnie drogim kraju. Co najciekawsze, na naszej trasie musieliśmy pokonać mały odcinek promem, za który to zapłacił kierowca nie chcąc nawet słyszeć o oddaniu mu pieniędzy. Ten sam nadłożył dla nas jakieś 15km, przy okazji biorąc kolejną parę autostopowiczów i podrzucił nas pod sam szlak Trolltungi. Na odchodne dając całej czwórce turystów mały prezent. 

comments

PROSTO Z NASZEGO BLOGA

Tandemowe Trip Love

Etat u Mikołaja!

 Gdyby nie wyprawa mielibyśmy już etat u Mikołaja. - Tandemowe Trip Love

Więcej...

Tandemowe Trip Love

Z życia ptaków okiem Leśniczego. Czyli jak je upolować aparatem fotograficznym.

Czy jest lepsze źródło wiedzy na temat ptaków niż od leśniczego i pasjonata ornitologii? Piękny...

Więcej...

Tandemowe Trip Love

Podlasie - kraina mrozów i zlodowaciałych jezior!

Jeszcze tak zimno nie było! Przekonaliśmy się również, że nie trzeba jechać do Skandynawii,...

Więcej...