• Blog Tandemowe Trip Love


Jak przebiegają przygotowania do zimowej wyprawy?

- Tandemowe Trip Love


 Jak przebiegają przygotowania do zimowej wyprawy? Które elementy są dla nas najtrudniejsze, w czym potrzebujemy Waszej pomocy, a co możemy Wam podpowiedzieć i doradzić opierając się na naszym dotychczasowym doświadczeniu…

Najważniejsze informacje znajdziecie właśnie tutaj.

  • Blog
  • Zostaliśmy porwani! A wszystkie sklepy rowerowe w Polsce stanęły na rzęsach!

Zostaliśmy porwani! A wszystkie sklepy rowerowe w Polsce stanęły na rzęsach!

Porwali nas najbogatsi ludzie w Polsce, strzelaliśmy z ostrej broni i wymieniliśmy wszystkie części w naszym tandemie!

- Tandemowe Trip Love

Najwspanialsze „porwanie” jakiego doświadczyliśmy, to porwanie leśniczego, który zatrzymał się przy nas, gdy patrzyliśmy właśnie na mapę szukając miejsca, gdzie moglibyśmy rozłożyć namiot. Już nie musieliśmy szukać, wskazał nam idealne – jego dom, leśniczówkę w samym środku lasu.

Rafał, Basia i dwóch pełnych energii, sześcioletnich bliźniaków! To był wspaniały czas! Spędziliśmy u nich cały kolejny dzień, nie byliśmy w stanie sobie odmówić uczestniczenia w pracy leśniczego – Krzychu pracował w lesie, pomagał w budowie czatowni do obserwacji i fotografowania ptaków. Klaudia z kolei spędziła ten czas na zabawach z chłopakami i Kadlookiem, rozmowach i wspólnym gotowaniu z Basią. Każdego wieczora (aż dwa! :) ) siadaliśmy wspólnie w czwórkę i rozmawialiśmy długo przy czystku i gojniku. Tematy się nie kończyły i czuliśmy coraz wyraźniej, że właśnie zawiązuje się piękna nić prawdziwej przyjaźni.

Macie czasem wrażenie, że znaleźliście pokrewną duszę, poczuliście, że coś właśnie zaiskrzyło, że to jest właśnie to prawdziwe uczucie przyjaźni, gdzie pojmujecie świat podobnie, macie takie same myśli i wartości, nawet pasje, marzenia i ulubione potrawy! Chyba nie musimy wyjaśniać, dlatego w tytule powiedzieliśmy, że "porwali nas najbogatsi ludzie w Polsce" ;)

Dla takich chwil warto podróżować, dla takich uczuć i przyjaźni warto ryzykować wszystko i odważyć się wyjść z domu, założyć plecak na plecy i ruszyć w swoją własną, prywatną Drogę. „Swoje Camino” – jak ostatnio nam powiedział Ksiądz Proboszcz z Sejn, u którego gościmy ostatnie tygodnie podczas rekonwalescencji.

A wiecie, że spaliśmy w hotelu? I to nie byle jakim, bo mieści się w nim muzeum! Piękny hotel i dobrzy ludzie, którzy znając naszą historię ugościli nas z psem. Człowiek z pasją prowadzi Hotelik 17 w Ostrowie Mazowiecka, gdzie ostatnie lata pracował tworząc Muzeum Garnizonu i Ziemi Ostrowieckiej. Duży zbiór, kawał historii zatrzymany. Potrzebne są takie miejsca i tacy ludzie.

Następny nocleg spędziliśmy już u znajomych w Łomży. Wystrzałowa rodzinka, która ugościła nas najlepiej jak tylko można było sobie zapragnąć! A trochę dni nas u siebie zatrzymali, a właściwie to jakoś tak się złożyło, ponieważ nasz rower, pomimo że w Warszawie był reanimowany na tyle ile się dało bez kompleksowej wymiany części, które zostały opieszale i niepoprawnie dobrane i zamontowane przez serwis przygotowujący nasz rower do wyprawy. Firma totalnie pokpiła sprawę oddając (jak później usłyszeliśmy opinię w każdym serwisie, w którym zatrzymywaliśmy się na trasie) fatalnie i źle przygotowany sprzęt, w dodatku przetrzymując rower u siebie tak długo, że miesiąc później musieliśmy wyjechać i nie mieliśmy już czasu na testu pod pełnym obciążeniem. Nasza wina, możemy mieć pretensje tylko do siebie, że nie przypilnowaliśmy sprawy, że pochopnie zaufaliśmy i nie znaleźliśmy lepszego miejsca i ludzi, którzy znają się na rzeczy.

W Łomży nie uniknęliśmy już gruntownej wymiany większości części. Trochę to trwało, w sezonie zimowym też ciężko o pełen asortyment, ale chłopaki z Krakowa z MBike.pl stanęli na głowie i wszystko dla nas załatwili co było potrzeba, a świetny serwisant z Łomży wykorzystał duże doświadczenie i kreatywność, by poskładać to wszystko do kupy tak żeby hulało! No i hulało! Następne kilometry to było jak podróż świetlna! Takie prędkości rozwijaliśmy, że gdyby na drodze były fotoradary to byśmy zapłacili kilka mandatów! ;) Mięśnie były przyzwyczajone do ciężkiej i oporowej pracy, myśleliśmy że to kwestia ciężaru przyczepki, ale wystarczy profesjonalizm pracy serwisanta rowerowego i nawet 350-cio kilogramowy pojazd może śmigać bez przeszkód! Da się? Da! (Nie zapeszajmy…;) )

Dni mijały nam bardzo milo, strzelnica, spacery, bunkry, muzeum, wygłupy w śniegu, ciekawe wieczorne rozmowy, śmiechy, pozytywni ludzie. Smutno nam było opuszczać Łomżę, zdążyliśmy się do niej przyzwyczaić :) Dziękujemy Ewka! :)

Ewa zasługuje na kilka zdań o niej. Każdy z nas słyszał o Herkulesie, o Bogach, Herosach i innych stworach. Ewa jest największym i najsilniejszym Herosem jakiego było nam spotkać. Kobieta o wielkiej sile, odwadze, niezłomności charakteru, ale nade wszystko - o sercu tak ciepłym i dużym. Jest to też kobieta-orkiestra. Nie ma rzeczy, której nie potrafiłaby wykonać sama. W dzieciństwie jej placem zabaw była stolarnia ojca, zabawki sama dla siebie strugała, wycinała, szlifowała... W jej żyłach płynie żywica i proch. Ponieważ poza pasją i ogromną wiedza na temat drewna, jego obróbki, pracy w nim wolny czas spędza na strzelnicy i wygrywa chyba praktycznie wszystkie zawody strzeleckie, na których się pojawia :) Pasję dzieli z mężem i oboje zarażają syna - trochę niebezpieczna rodzinka, co? Ale bardzo dobra, której wiele zawdzięczamy!  


Tandemowe Trip Love lesniczy
Tandemowe Trip Love Na Strzelnicy 10
Tandemowe Trip Love Na Strzelnicy 11
Tandemowe Trip Love Na Strzelnicy 15
Tandemowe Trip Love Na Strzelnicy 3
Tandemowe Trip Love Noclegowanie 14
Tandemowe Trip Love Noclegowanie 15
Tandemowe Trip Love Noclegowanie 16
Tandemowe Trip Love Noclegowanie 17
Tandemowe Trip Love Noclegowanie 18
Tandemowe Trip Love Noclegowanie 19
Tandemowe Trip Love Noclegowanie 20
Tandemowe Trip Love Noclegowanie 21
Tandemowe Trip Love Noclegowanie 22
Tandemowe Trip Love Noclegowanie 24
Tandemowe Trip Love Noclegowanie 25
Tandemowe Trip Love Noclegowanie1 1
Tandemowe Trip Love Noclegowanie1 2
Tandemowe Trip Love Noclegowanie1 3
Tandemowe Trip Love Noclegowanie1 4

comments

PROSTO Z NASZEGO BLOGA

Tandemowe Trip Love

Etat u Mikołaja!

 Gdyby nie wyprawa mielibyśmy już etat u Mikołaja. - Tandemowe Trip Love

Więcej...

Tandemowe Trip Love

Z życia ptaków okiem Leśniczego. Czyli jak je upolować aparatem fotograficznym.

Czy jest lepsze źródło wiedzy na temat ptaków niż od leśniczego i pasjonata ornitologii? Piękny...

Więcej...

Tandemowe Trip Love

Podlasie - kraina mrozów i zlodowaciałych jezior!

Jeszcze tak zimno nie było! Przekonaliśmy się również, że nie trzeba jechać do Skandynawii,...

Więcej...